.
.
.
Jadąc przez osiedle Chruślice, znajdujące się na przedmieściach Nowego Sącza, można nawet nie zwrócić uwagi na skromną bazę treningową klubu, który tam stacjonuje. Prezesem Chruślic jest Marcin Bocheński, z którym o klubowych sprawach rozmawiał Sebastian Stanek.
W krótkiej historii klubu raz już graliście w A klasie. Teraz stoicie przed realną szansą powtórzenia tego wyczynu, bowiem trzy punkty straty do lidera można odrobić praktycznie w jednym meczu. Awans to Wasz główny cel ?
Głównym celem w tym sezonie, jest walka o pierwszą piątkę B-Klasy. Myślę, że plan jest na nasze warunki i możliwości ambitny. Choć miło byłoby namieszać w lidze i urwać punkty faworytom. Drużynę stać na to i myślę, że swój cel osiągniemy.
B klasa w tym sezonie jest wyjątkowo mocna. Która drużyna Pana zaskoczyła, a która zrobiła negatywne wrażenie.
No tak, w tym roku wyjątkowo silna jest liga, ale to bardzo dobrze. Każda drużyna może wygrać z każdą. O tym, że tak jest mogliśmy się przekonać w rundzie jesiennej, każda z drużyn potraciła sporo punktów. Na pewno pozytywnie zaskoczyła mnie drużyna Mogilna jest to beniaminek, ale gra szybko, składnie i strzela dużo goli, ponadto grają tam zawodnicy młodzi ograni w innych zespołach. Jest to faworyt do awansu. Negatywnie wrażenie zrobiła Cieniawa walcząca w poprzednim sezonie o awans, a teraz niestety zajmuje jedno z ostatnich miejsc w tabeli. Co do Cieniawy myślę na wiosnę będzie lepiej przygotowana i wierzę, że niejeden faworyt straci punkty z tą drużyną.
Liga już coraz bliżej, jak wyglądają Wasze przygotowania, sparingi oraz czy frekwencja na treningach jest zadowalająca.
Przygotowujemy się do sezonu od 10 stycznia 2010 r., dwa treningi tygodniowo (wtorek, piątek), a w niedziele mecz kontrolny. Wtorki spędzamy na obiekcie, gdzie trener Robert Buźniak, aplikuje zawodnikom treningi kondycyjno-szybkościowe. Piątki na hali sportowej w Szkole Podstawowej Nr 21, gdzie odbywają się treningi siłowo- sprawnościowe. Do tej pory odbyły się sparingi pomiędzy: Chruślice – Królovia 5;6, Chruślice – Zabełcze 6:8, Chruślice – Galicja 8:5, Chruślice – KPT 6:4. Jeśli chodzi o frekwencję na treningach to jestem bardzo z niej zadowolony. Głównie z zaangażowania zawodników. W drużynie panuje dobra atmosfera. Młodzież napiera na starszych kolegów, ale to dobrze, ponieważ jest rywalizacja w zespole.
W walce o awans wystarczy Wam kadra którą dysponujecie na ten moment, czy jednak szukacie wzmocnień ?
Tak jak powiedziałem wcześniej interesuje nas pierwsza piątka i myślę, że cel zrealizujemy. Co do wzmocnień to niestety, ale w kasie pieniędzy na transfery nie ma. Chyba, że jakiś zawodnik ma „kartę na ręku” i przyjdzie do nas. Oczywiście, że trenują z nami zawodnicy, którzy chcieli by u nas grać. Ale na transfery, jak powiedziałem pieniędzy brak. Jednak będziemy prowadzili rozmowy z klubami i zobaczymy.
Seniorzy rozgrywają swoje mecze na boisku Jedności, grupy młodzieżowe w Zabełczu. Jak długo będzie trwała jeszcze Wasza „tułaczka”. Są plany budowy boiska ? Jeśli tak to gdzie ono powstanie i kiedy.
Zgadza się, seniorzy rozgrywają swoje meczy na stadionie Jedności, a grupa młodzieżowa w Zabełczu. W tym miejscu chciałbym podziękować Prezesom tych Klubów Piotrowi Łukasikowi i Krzysztofowi Słowińskiemu za życzliwość i dobrą współprace pomiędzy klubami. Oby tak dalej. Niestety brak boiska to nasza największa zmora. Czynimy starania, lecz mamy problem z lokalizacją i musimy jeszcze poczekać.
Ciężko zarządza się klubem „Chruślice” ? Wiadomo, są różne kłopoty typu brak pieniędzy czy konflikty między zawodnikami. Daje się to jakoś wszystko ogarnąć ?
No tak kłopotów nie brakuje. Jest ciężko. Każdy z członków zarządu pracuje w Klubie za „dziękuję”. Utrzymujemy się przede wszystkim z dotacji Urzędu Miasta Nowy Sącz oraz z pieniędzy pochodzących od sponsorów „Hydrogaz ” Jan Najduch oraz firmy Tomasza Ciągło. Oczywiście chciałoby się więcej pieniędzy, ale „krawiec kraje jak materiału staje”, płakać nie będziemy. Musimy dawać sobie radę.
Niech Pan opowie jak powstał klub, ponieważ było to stosunkowo niedawno. Kto był pomysłodawcą, może dokładna data powstania.
Klub powstał z grupy zapaleńców 04 stycznia 2003 r., a głównym pomysłodawcą był Radny Józef Bocheński do dziś Członek Honorowy Klubu. Zaczęliśmy od najniższej C Klasy po czym awansowaliśmy do Klasy B. Następnie historyczny awans do klasy A. Było to największe osiągnięcie Klubu, żeby w tak krótkim czasie awansować. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że od początku istnienia Klubu równolegle funkcjonuje grupa młodzieżowa, która już przyniosła wychowanków. Nadto Klub prowadzi drugą sekcję kolarstwa górskiego.
Czego można życzyć Panu i Waszej drużynie w dalszych działaniach ?
Oczywiście zdrowia, wytrwałości i siły do dalszej pracy oraz awansu drużyny, o którym Pan wspominał. Za pośrednictwem Futbolopolis.pl chciałbym podziękować viceprezesom Robertowi Buźniak i Jarosławowi Buźniak oraz skarbnikowi, którego pomoc jest nieodzowna Jarosławowi Szczygieł za poświęcenie i zaangażowanie w działalność Naszego Klubu.
źródło : www.futbolopolis.pl











Wysyłam...