.
.
.
KS Chruślice wywalczył w niedzielę 29 maja awans do A-klasy nowosądeckiej. Piłkarze z Nowego Sącza pokonali w derbowym meczu najmłodszy klub sportowy w mieście KS Przetakówka i na dwie kolejki przed końcem zapewnili sobie udział w wyższej klasie rozgrywkowej. O sezonie, awansie i planach zespołu rozmawiamy z prezesem klubu, Marcinem Bocheńskim oraz wiceprezesem i grającym trenerem Robertem Buźniakiem.
KS Chruślice w przyszłym sezonie zagrają w A-klasie nowosądeckiej. Nie byliście jednak typowani do awansu przed początkiem rozgrywek. Skąd taka dobra forma?
Marcin Bocheński (MB) – Faktycznie. Do awansu typowane były zespoły Biegoniczanki i Amatora Paszyn. To jednak my w rundzie jesiennej seryjnie wygrywaliśmy spotkania, dzięki czemu drugą część sezonu zaczynaliśmy z pozycji lidera. Wyniki mówiły same za siebie. Wszystkie mecze, poza jednym zremisowanym rozstrzygaliśmy na swoją korzyść.
Robert Buźniak (RB) – Staliśmy się czarnym koniem rozgrywek. Nikt nie spodziewał się, że jesienią będziemy się prezentować aż tak dobrze. Wygrywaliśmy a inni rywale gubili punkty. Zarówno Biegoniczanka jak i Amator Paszyn nie miały aż tak dobrej serii, co spowodowało, że przed rundą wiosenną mieliśmy sporą przewagę nad przeciwnikami.
Czy w rundzie wiosennej piłkarze grali pod większą presją, jako główni kandydaci do awansu?
MB – Może nie większą presją, ale na pewno grało nam się trudniej. Każdy rywal wiedział, że jesteśmy, jak na B-klasę mocną drużyną. W rundzie jesiennej przecież nie stawiano nas w roli faworyta.
RB – Widać było u naszych przeciwników, że są na mecze z naszym zespołem bardziej zmobilizowani. Sytuacja się zmieniła i w rundzie rewanżowej byliśmy faworytami do zwycięstwa. Jak widać, udało się, chociaż niektóre mecze były bardzo trudne.
Jakie będą plany zespołu na przyszły sezon, już w A-klasie nowosądeckiej?
MB – Naszym celem będzie zapewnienie sobie utrzymania. W A-klasie jest więcej zespołów i na pewno jest wyższy poziom niż w niższej lidze. Trzeba będzie gromadzić punktu od początku sezonu 2011/2012.
RB – Nie myślimy na razie o kolejnym sukcesie, jakim byłby awans do jeszcze wyższej klasy rozgrywkowej. Na początku chcielibyśmy się spokojnie utrzymać. Na pewno nie będzie to łatwe, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy by stać się czarnym koniem A-klasy.
Czy klub zamierza sprowadzić nowych zawodników?
MB – Myślimy o wzmocnieniach, ale musimy pamiętać, że mamy bardzo niski budżet i patrzymy przede wszystkim na zawodników, którzy będą zdecydowani na grę w naszym zespole. Nie jesteśmy w stanie zaproponować pieniędzy i zawodnicy grają u nas dla przyjemności. Na pewno jednak wzmocnienia, w kontekście gry w wyższej lidze by się przydały.
RB – Oczywiście, że szukamy nowych zawodników. Bardzo chcielibyśmy wzmocnić środek pola, bo w A-klasie poziom gry w piłkę nożną jest wyższy niż w B-klasie. Zobaczymy jak się rozwinie sytuacja po zakończeniu tego sezonu.
To historyczna chwila dla klubu, jak będziecie świętować awans do A-klasy nowosądeckiej?
MB – Po zakończeniu rozgrywek w bieżącym sezonie zrobimy spotkanie z zawodnikami i podziękujemy im za wspaniałą postawę przez cały sezon. Chcielibyśmy również podziękować wszystkim, którzy przez ten czas gorąco nas wspierali. Na meczu z Przetakówką dopingowała nas grupa kibiców i jesteśmy im bardzo wdzięczni za pomoc.
RB – Na pewno wyrazy uznania należą się również naszym rodzinom, które znosiły naszą nieobecność w dni weekendowe, kiedy graliśmy mecze. Podchodziły do tego z dużą wyrozumiałością i również wspierały nas podczas spotkania, które dało nam awans.





